czwartek, 19 maja 2016

Adrian

Po praw­dzi­we szczęście trze­ba raczej sięgać w głąb niż wzwyż .


Imię: Adrian
Pseudonim: Większość z moich przyjaciół nazywa mnie Temmie lub rodzina - Adi.
Nazwisko: Wiggin
Wiek: 19 lat 10 miesięcy
Płeć: Mężczyzna
Stanowisko: Zastępca Dowódcy,  Pseudo-Temmie 
GłosKlikuj ^^ 
Charakter:
                              ,,Ogólnie"
Jak mogłeś zauważyć jestem świrnięty. Moja miłość to Temmie Flakes!!! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale ci.. Ogólnie to lubię się z innymi zaprzyjaźniać. Może i czasem się zachowuje jak jakiś niedojeb ale "czasem" umiem zachować powagę (10% szans na takie coś). Lubię przebywać w otoczeniu ze zwierzętami lub też i ludzi.

                                                    ,,Coś mówiłeś?"
To jest ta sytuacja, kiedy Adrian staje się poważny. Mówisz coś do osób ważnych dla niego, do niego też to mówisz. Chcesz komuś z nich przywalić, przywal jemu. Dla niego ich życie jest ważniejsze niż swoje. I nie raz im pomagał aby się utrzymali przy życiu i wierze w czasach krytycznych dla SPC. Lubi się wpierniczać w jakąś ważną rzecz np: An robi badania, a ja wpadam i coś jej pomagam. To już z natury wzięte.

                                                  ,,Jego miłość..i inni"
Jego miłością oczywiste jest, że to Temmie Flakes! Nie lubi, jak ktoś mu zabiera, jak je sobie. Wtedy mocno się wkurza, ale to szczegół. Jest też bardzo naiwny w stosunku do płatków a innych ludzi. Jest po prostu łatwowierny i w ten sposób pakuję się w różne kłopoty. On to i tak nazywa przygodą po płatki!

                                                 ,,Kiedyś"
 W czasach młodości Adriana, bardzo dobrze się uczył. Najbardziej z nauk ścisłych uwielbiał chemie. Do dzisiaj w swoim tajnym labo robi różne mikstury oraz bawi się w programowanie itp.
Moce: Nazywa siebie Temosławem (jak można widzieć) . Dlaczego sławem? Potrafi wykorzystać mózg mnie więcej miedzy 80%-90%, a czasami dochodzi do 95% przy wściekłości itp. Po za tym potrafi panować nad krwią. Uważa to za wadę, ale czasem o tym zapomina. Gdy dotknie czyjś przedmiot potrafi go wykryć choćby na drugim końcu świata. Przez to został tajnym agentem  ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)
Aparycja: Jeżeli widzisz te zdjęcia to wiesz już, że może i mam brązowe włosy, niebieskie oczy, lubię chodzić w koszulach itp. Na rękach mam niebieski zegarek oraz kolorowe bransoletki. Często chodzę też w jeansach. Ma na ręce tatuaż z trójkątem. Oznacza on też telekinezę. Ogólnie to taki chłopak tyle ;c.
Orientacja: Hetero Geniuszu
Zauroczenie: Temmie Flakes!!! <3
Partner: Noup
Rodzina:

        *Matka - nie żyjąca (zmarła na raka uda),
        *Ojciec - nie poznany,
        *Siostra - prawdopodobnie zaginiona, lub martwa.

Inne:

    *Potrafi  ładnie rysować,

    *Potajemnie śpiewa pod prysznicem   ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    *Lubi bardzo zwierzęta, ponieważ zżył się z nimi,

    *Tak naprawdę, w lodówce, ma same Temmie Flakes!!! Ale ci...Nikt się nie dowie   ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    *W kryzysowych chwilach słucha muzyki i raczej woli pobyć sam,

    *Prowadzi swój dzienniczek z rysunkami oraz w tym mini pamiętnik, gdzie raz za czas zapisuję, co się dzieje w SPC, żeby powiedzieć to jego siostrze, kiedy się odnajdzie.

    *Lubi fotografować zdjęcia i możliwe je później narysować,

    *Był przed wybuchem leczony w zakładzie psychiatrycznym, ale zdążył się wyleczyć tylko do 50%.

    *Ma  swojego misia w kształcie misia O,o

Właściciel: Adi - Temmie

piątek, 13 maja 2016

Ravenis


I znowu:
rozczesuje włosy 
myje twarz po bezsennej nocy
zakładam moje najlepsze ubranie
biorę plecak
I tuż przed wyjściem do pracy ubieram swój najlepszy uśmiech
Nikt nie zauważy. Nigdy nie zauważą.
Mojej prawdziwej, smętnej twarzy.



Imię: Ravenis
Pseudonim: Większość osób zwraca się do niej Rav, ale nie obrazi się jak nazwiesz ją Betha
Nazwisko: Darkline
Wiek: 20 lat 5 miesięcy
Płeć: Dziewczyna
Stanowisko: zastępca dowódcy, zwiadowca, trener i "pani od papierkowej roboty leniwego dowódcy"
Głos: klik
Charakter:
"Uważaj śmieciu, bo jak dostaniesz moja kryształową ręką to nie wstaniesz"
Jest dość poważną osóbką. Miła dla swoich przyjaciół, wredna dla wrogów. Odda swoje życie osobom, którym naprawdę ufa. Cicha, a przynajmniej tak jej mówią. Jest także tajemnicza z pewnego powodu o którym nie wie nikt. Ciekawska jak... emm... nie znajdę teraz metafory. Uwielbia ryzyko, ale nienawidzi ryzykować swoich ludzi. Nie lubi, gdy ktoś wtyka nos w nie swoje sprawy (nie mówi tu o sobie). Gdy ją obrazisz spodziewaj się blizny na twarzy. Mimo to, że jest (bardzo) mądra potrafi się (czasami, ale rzadko) zabawić. Zabije każdego kto skrzywdzi jej przyjaciółkę, Anabeth. A jak dotkniesz jej pism i nie jesteś An, nie żyjesz. Wścibksa, a dla niej utajnione sprawy są wręcz niemożliwe. Nienawidzi gdy chcę ją ktoś upić alkoholem, whisky czy drinkiem. Nie jest
imprezowa, a dla niej zabawa jest prawie, niemalże niemożliwa. Nigdy się nie rozerwała. W sumie jest jeszcze jeden powód, czemu nie chodzi na impry. Uważa to za stratę czasu, a czas jest jej bardzo potrzebny. Czemu? Bo tak. Przekłada dobro innych w zamian za swoje. Ma wyrzuty sumienia, bo mogła ocalić SPC, a nie dała rady nawet z Ani.
"An, coś ty znowu zrobiła?"
Czasami dobija ją fakt niezdarności jej przyjaciółki. Czy ją trafia szlag? Nie. Jeszcze nie doszło do takiej sytuacji, ale gdy dotyka jej dziennika zaczyna być grymaśna i lekko zdenerwowana. Gdy ktoś coś  jej zrzuci z chemikaliów albo kwasów to nie licz, że Cię więcej wpuści do jej laboratorium. Czemu nie wydaliła Anabeth mimo tego, że już z 322332 razy zwaliła jej substancje chemiczne? Bo jest dowódcą. Gdyby nie była już dawno by to zrobiła (dla nie kumatych to żart). Jest bardzo, ale to bardzo skupiona w labo. (Nie) Musi tam spędzać czas, bo ją relaksuje mieszanie różnych substancji. Nie licz, że będzie się odzywać często w trakcie pracy. Skupiona do kwartału. Anabeth jej czasami pomaga ale wkurza ją to, że udaje przy niej idiotkę jak mówi: "Podaj mi kwas siarkowy i fresę jądrową". 
"Do cholery jasnej co Cię to interesuje?!"
Wspominałam, że nie lubi gdy ktoś ją dopytuje o jakąś sprawę? Chyba tak... bardzo negatywnie reaguje na takie pytania. Wtedy jest cicha, przybita i często zdezorientowana. Siedzi cicho, a gdy jej pęknie żyłka krzyknie, przeklnie i walnie w twój krzywy r... twarz. Oczywiście Anabeth nie uderzy, ale może tam krzyknąć. Mimo to umie zachować zimną krew. Odizolowuje się (nieświadomie) od świata przez charakter typu samotnika.
"Rav mogłabyś odpisać na papiery?"
Gdy słyszy takie słowa prawie pęka jej żyłka. Fakt jest opanowana, ale nienawidzi gdy uważają, że nie ma co robić i może podpisać papiery. Wtedy najlepiej będzie jak nie będziesz się do niej odzywać. Czy ktoś wie, że jej to przeszkadza? A skąd! Ona jest tylko po to, by odwalać czarną robotę wszystkich w tej placówce. Denerwuje ją to, że nikomu nie chce się tego robić i zwalają na nią. Ona też ma swoją robotę, a to że gdyby wiedzieli, że jest śmiertelnie chora nagle, by było "Rav nie rób tego ja się tym zajmę,  a ty się oszczędzaj i idź pracować nad lekiem" albo "Zabiję Cię... wiesz, że przez to mogą wyjść niepoprawne wyniki genetyczne?!". Czemu tak? Bo chce żeby traktowali ją jak chcą, a nie tak by było jej dobrze tylko dlatego, że jest chora. A i chce uniknąć wściekłości Anabeth przez to, że mogą być złe wyniki badań, bo po co martwić się o jej zdrowie. Dlatego w takich sytuacjach jest zamknięta w sobie i zniesmaczona.
"25% zabawy, 75% powagi"
 Ciężko jest się z nią zabawić. Dla niej zabawa to coś dzięki czemu hormon szczęścia (który jest jej niepotrzebny) wzrasta. Na jakąś mniejszą uroczystość przyjdzie, ale głównie spędza czas w labo albo w sali treningowej. Nie rozumie poczucia humoru An, ale jest dowódcą, a jej nie trzeba w tym fakcie rozumieć.
Krótko mówiąc. Mój charakter jest specyficzny. Raz jestem miła, raz nieśmiała, a raz nawet wściekła. Ale kogo interesuje z jakich powodów ~ Rav
Moce: Nazywają ją "Changelin" Czemu? Bo ma moc dzięki. której może stać się z danego przedmiotu jakiego dotknie. Na przykład: Dotyka metalu, a jej ciało jak i organizm jest z niego, a jak odpadnie jej ręką można ją zespawać. (oglądałeś Ben 10? Kevin Elevyn ma taką moc jak ona ;P) Dodatkowo jest telepatką. Nie ukryjesz przed nią kłamstw. Ma także sokoli wzrok. Zauważy wszystko z obrębu dwóch kilometrów.
Aparycja: Dziewczyna wysportowana, szczupła i zwinna. Ma w labo związane włosy i płaszcz lekarski. Na co dzień ma długie, czerwone włosy. Jest najczęściej w limonkowej kurtce albo w czarnej, skórzanej kurtce. Dżinsy i trampki. Ma tatuaż na plecach i bransoletkę  na ręce. W labo zakłada zawsze okulary 
Orientacja: Według badań chemicznych i teorii, że miłość to zjawisko chemiczne... w badaniach mi wychodzi, że jestem 100% hetero.
Zauroczenie: Co? Chemiczne połączenie dwóch płci. Nie odczuwam tego i najprawdopodobniej nie będę...
Następne pytanie.
Partner: Nie. (zabójcza kropka)
Rodzina: Matka zmarła kiedy miała 13 lat, a ojciec zmarł w trakcie wybuchu
Inne:
  • Laboratories are my home
  • Od poniedziałku do piątku od godziny 5 do 10 siedzi na sali treningowej, a w weekendy od 5 do 15.
  • Zawsze po treningu ma obtarte ręce i czasami leci jej krew z rąk po workach treningowych.
  • Była jedną z osób obecnych przy wybuchu. Dodatkowo pomagała An w próbie naprawienia reaktora.
  • Prowadzi dziennik w którym zapisuje badania.
  • Ma raka płuc, a po wybuchu został dodatkowo "naładowany" przez co zakrył jej połowę lewego płuca (wielkość piłki do nogi).
  • Nikt nie wie, że ma raka.
  • Adrealina to lek, który utrzymuje ją dłużej przy życiu.
  • W tajemnicy szuka leku na swojego raka.
  • W głębi duszy czuje się niedoceniana.
  • Ma w sobie kod: Omnikron o którym wie tylko Adrian. 
Właściciel: Ravenis Lime

środa, 11 maja 2016

Annabeth

"Why everybody must fight for everything, argue and steal from each other all the time?
I mean, it's a big world enough. Why can't we share it? All humans living
together as equals? If we all got to paradise, that's how would it be, wouldn't it?"
Imię: Annabeth
Pseudonim: Większość osób zwraca się do niej Ann, ale nie obrazi się, jeśli nazwiesz ją inaczej.
Nazwisko: Brenner
Wiek: 23 lata
Płeć: Dziewczyna, oczywiście
Stanowisko: Dowódca, często wykonuje rozmaite zadania specjalne
Charakter:
"Zamknij drzwi kiedy będziesz wychodził, idź przeszkadzaj komu innemu. Zachary nie ma nic do roboty, idź do niego."


"que."
Moce: Psychokineza, nadludzka siła, pirokineza
Aparycja: Dziewczyna wysportowana, szczupła i silna. Ma długie blond włosy, czasem nosi okulary. Najczęściej ubiera się w pomarańczowy top, czarną bluzę z białą łapą na tyle i krótkie spodenki. Posiada parę "szczęśliwych" pomarańczowych trampek, ale częściej nosi czarne kozaki ze sznurowadłami na niskim obcasie.
Orientacja: Bi
Zauroczenie: tak.
Partner: Jej życie miłosne to żart
Rodzina: Swojej biologicznej rodziny nie poznała, została adoptowana przez miłą parę ludzi z którą do niedawna utrzymywała kontakt.
Inne:
  • Coffee addict
  • Była jedną z osób obecnych przy wybuchu, a co ciekawe, znajdowała się nawet najbliżej reaktora, i to ona podjęła próbę naprawienia go.
  • Córka pół smoka pół wszystkiego Victorii Cortez.
  • Ma tatuaż z wilczą łapą na ramieniu, blizny w wielu miejscach na ciele (największą na prawym barku) i czasem farbuje grzywkę na czarno.
  • Kocha hazard i bardzo ciężko ją pokonać w pokera i resztę gier też.
  • Potrafi się posługiwać praktycznie każdą bronią na której położy łapska, jest też świetna w walce wręcz.

Właściciel: Olasta