I znowu:
rozczesuje włosy
myje twarz po bezsennej nocy
zakładam moje najlepsze ubranie
biorę plecak
I tuż przed wyjściem do pracy ubieram swój najlepszy uśmiech
Nikt nie zauważy. Nigdy nie zauważą.
Mojej prawdziwej, smętnej twarzy.
Imię: Ravenis
Pseudonim: Większość osób zwraca się do niej Rav, ale nie obrazi się jak nazwiesz ją Betha
rozczesuje włosy
myje twarz po bezsennej nocy
zakładam moje najlepsze ubranie
biorę plecak
I tuż przed wyjściem do pracy ubieram swój najlepszy uśmiech
Nikt nie zauważy. Nigdy nie zauważą.
Mojej prawdziwej, smętnej twarzy.
Imię: Ravenis
Pseudonim: Większość osób zwraca się do niej Rav, ale nie obrazi się jak nazwiesz ją Betha
Nazwisko: Darkline
Wiek: 20 lat 5 miesięcy
Płeć: Dziewczyna
Stanowisko: zastępca dowódcy, zwiadowca, trener i "pani od papierkowej roboty leniwego dowódcy"
Głos: klik
Głos: klik
Charakter:
"Uważaj śmieciu, bo jak dostaniesz moja kryształową ręką to nie wstaniesz"
Jest dość poważną osóbką. Miła dla swoich przyjaciół, wredna dla wrogów. Odda swoje życie osobom, którym naprawdę ufa. Cicha, a przynajmniej tak jej mówią. Jest także tajemnicza z pewnego powodu o którym nie wie nikt. Ciekawska jak... emm... nie znajdę teraz metafory. Uwielbia ryzyko, ale nienawidzi ryzykować swoich ludzi. Nie lubi, gdy ktoś wtyka nos w nie swoje sprawy (nie mówi tu o sobie). Gdy ją obrazisz spodziewaj się blizny na twarzy. Mimo to, że jest (bardzo) mądra potrafi się (czasami, ale rzadko) zabawić. Zabije każdego kto skrzywdzi jej przyjaciółkę, Anabeth. A jak dotkniesz jej pism i nie jesteś An, nie żyjesz. Wścibksa, a dla niej utajnione sprawy są wręcz niemożliwe. Nienawidzi gdy chcę ją ktoś upić alkoholem, whisky czy drinkiem. Nie jest
imprezowa, a dla niej zabawa jest prawie, niemalże niemożliwa. Nigdy się nie rozerwała. W sumie jest jeszcze jeden powód, czemu nie chodzi na impry. Uważa to za stratę czasu, a czas jest jej bardzo potrzebny. Czemu? Bo tak. Przekłada dobro innych w zamian za swoje. Ma wyrzuty sumienia, bo mogła ocalić SPC, a nie dała rady nawet z Ani.
imprezowa, a dla niej zabawa jest prawie, niemalże niemożliwa. Nigdy się nie rozerwała. W sumie jest jeszcze jeden powód, czemu nie chodzi na impry. Uważa to za stratę czasu, a czas jest jej bardzo potrzebny. Czemu? Bo tak. Przekłada dobro innych w zamian za swoje. Ma wyrzuty sumienia, bo mogła ocalić SPC, a nie dała rady nawet z Ani.
"An, coś ty znowu zrobiła?"
Czasami dobija ją fakt niezdarności jej przyjaciółki. Czy ją trafia szlag? Nie. Jeszcze nie doszło do takiej sytuacji, ale gdy dotyka jej dziennika zaczyna być grymaśna i lekko zdenerwowana. Gdy ktoś coś jej zrzuci z chemikaliów albo kwasów to nie licz, że Cię więcej wpuści do jej laboratorium. Czemu nie wydaliła Anabeth mimo tego, że już z 322332 razy zwaliła jej substancje chemiczne? Bo jest dowódcą. Gdyby nie była już dawno by to zrobiła (dla nie kumatych to żart). Jest bardzo, ale to bardzo skupiona w labo. (Nie) Musi tam spędzać czas, bo ją relaksuje mieszanie różnych substancji. Nie licz, że będzie się odzywać często w trakcie pracy. Skupiona do kwartału. Anabeth jej czasami pomaga ale wkurza ją to, że udaje przy niej idiotkę jak mówi: "Podaj mi kwas siarkowy i fresę jądrową".
"Do cholery jasnej co Cię to interesuje?!"
Wspominałam, że nie lubi gdy ktoś ją dopytuje o jakąś sprawę? Chyba tak... bardzo negatywnie reaguje na takie pytania. Wtedy jest cicha, przybita i często zdezorientowana. Siedzi cicho, a gdy jej pęknie żyłka krzyknie, przeklnie i walnie w twój krzywy r... twarz. Oczywiście Anabeth nie uderzy, ale może tam krzyknąć. Mimo to umie zachować zimną krew. Odizolowuje się (nieświadomie) od świata przez charakter typu samotnika.
Moce: Nazywają ją "Changelin" Czemu? Bo ma moc dzięki. której może stać się z danego przedmiotu jakiego dotknie. Na przykład: Dotyka metalu, a jej ciało jak i organizm jest z niego, a jak odpadnie jej ręką można ją zespawać. (oglądałeś Ben 10? Kevin Elevyn ma taką moc jak ona ;P) Dodatkowo jest telepatką. Nie ukryjesz przed nią kłamstw. Ma także sokoli wzrok. Zauważy wszystko z obrębu dwóch kilometrów.
Aparycja: Dziewczyna wysportowana, szczupła i zwinna. Ma w labo związane włosy i płaszcz lekarski. Na co dzień ma długie, czerwone włosy. Jest najczęściej w limonkowej kurtce albo w czarnej, skórzanej kurtce. Dżinsy i trampki. Ma tatuaż na plecach i bransoletkę na ręce. W labo zakłada zawsze okulary
"Rav mogłabyś odpisać na papiery?"
Gdy słyszy takie słowa prawie pęka jej żyłka. Fakt jest opanowana, ale nienawidzi gdy uważają, że nie ma co robić i może podpisać papiery. Wtedy najlepiej będzie jak nie będziesz się do niej odzywać. Czy ktoś wie, że jej to przeszkadza? A skąd! Ona jest tylko po to, by odwalać czarną robotę wszystkich w tej placówce. Denerwuje ją to, że nikomu nie chce się tego robić i zwalają na nią. Ona też ma swoją robotę, a to że gdyby wiedzieli, że jest śmiertelnie chora nagle, by było "Rav nie rób tego ja się tym zajmę, a ty się oszczędzaj i idź pracować nad lekiem" albo "Zabiję Cię... wiesz, że przez to mogą wyjść niepoprawne wyniki genetyczne?!". Czemu tak? Bo chce żeby traktowali ją jak chcą, a nie tak by było jej dobrze tylko dlatego, że jest chora. A i chce uniknąć wściekłości Anabeth przez to, że mogą być złe wyniki badań, bo po co martwić się o jej zdrowie. Dlatego w takich sytuacjach jest zamknięta w sobie i zniesmaczona.
"25% zabawy, 75% powagi"
Ciężko jest się z nią zabawić. Dla niej zabawa to coś dzięki czemu hormon szczęścia (który jest jej niepotrzebny) wzrasta. Na jakąś mniejszą uroczystość przyjdzie, ale głównie spędza czas w labo albo w sali treningowej. Nie rozumie poczucia humoru An, ale jest dowódcą, a jej nie trzeba w tym fakcie rozumieć.
Krótko mówiąc. Mój charakter jest specyficzny. Raz jestem miła, raz nieśmiała, a raz nawet wściekła. Ale kogo interesuje z jakich powodów ~ Rav
Moce: Nazywają ją "Changelin" Czemu? Bo ma moc dzięki. której może stać się z danego przedmiotu jakiego dotknie. Na przykład: Dotyka metalu, a jej ciało jak i organizm jest z niego, a jak odpadnie jej ręką można ją zespawać. (oglądałeś Ben 10? Kevin Elevyn ma taką moc jak ona ;P) Dodatkowo jest telepatką. Nie ukryjesz przed nią kłamstw. Ma także sokoli wzrok. Zauważy wszystko z obrębu dwóch kilometrów.Aparycja: Dziewczyna wysportowana, szczupła i zwinna. Ma w labo związane włosy i płaszcz lekarski. Na co dzień ma długie, czerwone włosy. Jest najczęściej w limonkowej kurtce albo w czarnej, skórzanej kurtce. Dżinsy i trampki. Ma tatuaż na plecach i bransoletkę na ręce. W labo zakłada zawsze okulary
Orientacja: Według badań chemicznych i teorii, że miłość to zjawisko chemiczne... w badaniach mi wychodzi, że jestem 100% hetero.
Zauroczenie: Co? Chemiczne połączenie dwóch płci. Nie odczuwam tego i najprawdopodobniej nie będę...
Następne pytanie.
Partner: Nie. (zabójcza kropka)
Rodzina: Matka zmarła kiedy miała 13 lat, a ojciec zmarł w trakcie wybuchu
Inne:
Zauroczenie: Co? Chemiczne połączenie dwóch płci. Nie odczuwam tego i najprawdopodobniej nie będę...
Następne pytanie.
Partner: Nie. (zabójcza kropka)
Rodzina: Matka zmarła kiedy miała 13 lat, a ojciec zmarł w trakcie wybuchu
Inne:
- Laboratories are my home
- Od poniedziałku do piątku od godziny 5 do 10 siedzi na sali treningowej, a w weekendy od 5 do 15.
- Zawsze po treningu ma obtarte ręce i czasami leci jej krew z rąk po workach treningowych.
- Była jedną z osób obecnych przy wybuchu. Dodatkowo pomagała An w próbie naprawienia reaktora.
- Prowadzi dziennik w którym zapisuje badania.
- Ma raka płuc, a po wybuchu został dodatkowo "naładowany" przez co zakrył jej połowę lewego płuca (wielkość piłki do nogi).
- Nikt nie wie, że ma raka.
- Adrealina to lek, który utrzymuje ją dłużej przy życiu.
- W tajemnicy szuka leku na swojego raka.
- W głębi duszy czuje się niedoceniana.
- Ma w sobie kod: Omnikron o którym wie tylko Adrian.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz